Nowa marka w salonie może kusić ceną, bogatym wyposażeniem i długą gwarancją, ale przy zakupie auta liczy się także to, co wydarzy się po wyjeździe z salonu. W tym zestawieniu pokazuję, które nowe marki samochodów pojawiają się w Polsce, jakie modele oferują oraz jak ocenić ich serwis, trwałość i przyszłą wartość na rynku aut używanych.
Najważniejsze informacje przed wyborem młodej marki
- Największy napływ nowych producentów pochodzi obecnie z Chin, choć nie każda marka jest zupełnym debiutantem.
- Najpopularniejsze kierunki to SUV-y, hybrydy plug-in oraz samochody elektryczne.
- Ceny startowe wybranych modeli mieszczą się mniej więcej między 93 000 a 170 000 zł.
- Gwarancja może być długa, ale trzeba sprawdzić jej limity kilometrów, wyłączenia i warunki obsługi.
- Przed zakupem najważniejsze są dostępność serwisu, części, oprogramowania i realna wartość odsprzedaży.
Skąd w Polsce bierze się tak wiele nowych marek
Określenie „nowa marka” nie zawsze oznacza firmę powstałą kilka lat temu. Często chodzi o producenta, który dopiero teraz rozpoczyna oficjalną sprzedaż w Polsce albo wraca na rynek w zupełnie nowej formie. Dobrym przykładem jest MG, marka o brytyjskich korzeniach, która dziś działa pod skrzydłami chińskiego koncernu SAIC.
Największą zmianę widać jednak wśród producentów z Chin. BYD, Omoda, Jaecoo, Leapmotor, BAIC, Xpeng oraz Changan budują w Europie sieci dealerskie i zaczynają konkurować nie tylko ceną, lecz także wyposażeniem, elektryfikacją oraz długością gwarancji.
Powód jest prosty. Tradycyjni producenci często ograniczają wyposażenie podstawowych wersji, a nowe firmy oferują w standardzie duży ekran, kamery 360 stopni, adaptacyjny tempomat czy rozbudowane systemy bezpieczeństwa. Dla klienta oznacza to więcej samochodu za podobne pieniądze, choć nie zawsze równie łatwy dostęp do części i fachowej obsługi.
Według danych PZPM wśród marek rejestrowanych w Polsce coraz wyraźniej widać MG, BYD, Omodę, Jaecoo i Leapmotor. Sam wzrost rejestracji nie powinien jednak przesądzać o zakupie. Popularność na początku sprzedaży nie jest jeszcze dowodem trwałości ani dobrej wartości auta po kilku latach.
Marki i modele, które realnie warto znać

BYD stawia na elektryfikację
BYD kojarzy się przede wszystkim z samochodami elektrycznymi, ale polska gama obejmuje również hybrydy plug-in. Miejski Dolphin Surf jest jednym z najtańszych nowych elektryków na rynku. W 2026 roku jego cena promocyjna za wybraną wersję wynosiła około 92 900 zł, a zasięg WLTP dochodził do 322 km.Dla rodzin ciekawsze mogą być Seal U DM-i albo Seal 6 DM-i. To auta dla osób, które chcą jeździć na prądzie po mieście, ale nie chcą całkowicie rezygnować z silnika spalinowego podczas długich tras. W przypadku BYD zwróciłbym uwagę na gwarancję baterii, procedurę aktualizacji oprogramowania i dostępność serwisu poza największymi miastami.
Omoda i Jaecoo celują w SUV-y
Omoda i Jaecoo należą do grupy Chery, ale są pozycjonowane jako osobne marki. Omoda 5 to kompaktowy SUV, którego ceny zaczynały się w 2026 roku od około 107 900 zł, natomiast Jaecoo oferuje bardziej klasyczne i większe nadwozia, między innymi modele 5, 7 i 8.
Ich mocną stroną jest wyposażenie oraz szeroki wybór napędów. Omoda 5 występuje jako samochód benzynowy, hybryda lub elektryk, a Jaecoo 7 może być dostępne także jako hybryda plug-in. To ważne dla kierowców, którzy nie chcą jeszcze przechodzić na pełny napęd elektryczny, ale oczekują niskiego zużycia paliwa w codziennej jeździe.
Leapmotor korzysta ze wsparcia Stellantis
Leapmotor jest interesujący z innego powodu. Marka rozwija sprzedaż w Europie przy wsparciu koncernu Stellantis, co może ułatwić budowę sieci serwisowej i dystrybucję części. W Polsce można spotkać między innymi miejskiego T03, kompaktowego SUV-a B10 oraz nowsze modele, takie jak B05.
T03 ma sens głównie jako drugi samochód do miasta. B10 jest znacznie bardziej uniwersalny, szczególnie dla rodziny, która chce elektrycznego SUV-a bez wchodzenia w segment premium. Przy Leapmotorze sprawdziłbym przede wszystkim, czy konkretny dealer wykonuje naprawy gwarancyjne na miejscu, czy tylko przekazuje samochód do centralnego punktu.
Changan i Deepal dopiero budują pozycję
Changan rozpoczął oficjalną ekspansję w Polsce w 2026 roku, oferując samochody benzynowe, hybrydowe i elektryczne. Powiązany z nim Deepal S05 jest kompaktowym SUV-em elektrycznym. W polskim cenniku startował od około 169 900 zł, a wersja z napędem na tylną oś miała zasięg do 485 km WLTP.
To przykład auta, które może zainteresować kierowcę szukającego nowoczesnej technologii, ale wymaga większej ostrożności przy zakupie. Marka nie ma jeszcze takiej historii serwisowej jak Toyota, Kia czy Volkswagen. Przy debiutancie większe znaczenie niż sam ekran i moc silnika ma plan rozwoju sieci naprawczej.
Jak porównać te samochody bez patrzenia wyłącznie na cenę
Najtańszy model w cenniku nie zawsze jest najtańszy w użytkowaniu. W przypadku samochodu elektrycznego trzeba doliczyć możliwość ładowania w domu, a przy hybrydzie plug-in ocenić, czy kierowca rzeczywiście będzie regularnie ładował akumulator. Bez tego cięższy samochód może zużywać więcej paliwa niż klasyczna hybryda.
| Marka lub grupa | Przykładowe modele | Największa zaleta | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| BYD | Dolphin Surf, Seal U DM-i, Seal 6 DM-i | Duże doświadczenie w bateriach i szeroka gama napędów | Dostępność serwisu oraz różnice między ceną katalogową i promocją |
| Omoda i Jaecoo | Omoda 5, Jaecoo 5, Jaecoo 7 | Bogate wyposażenie i wiele SUV-ów | Przyszła wartość odsprzedaży oraz dostępność części nadwozia |
| Leapmotor | T03, B10, B05 | Konkurencyjne samochody elektryczne | Tempo rozwoju sieci dealerskiej i oprogramowanie |
| Changan i Deepal | Deepal S05, modele Changan | Nowoczesne platformy i różne rodzaje napędu | Krótka historia marki w Polsce |
| MG | MG ZS, MG HS, MG4 | Większa rozpoznawalność i dłuższa obecność na rynku | Różnice w jakości między modelami i szybkie zmiany cenników |
Sam przy zakupie zacząłbym od określenia rodzaju napędu, a dopiero później porównywał wyposażenie. Do miasta wystarczy mały elektryk, do tras lepsza może być hybryda, a dla osoby bez dostępu do ładowarki najbezpieczniejszy pozostaje silnik benzynowy lub klasyczna hybryda.
Trzeba też sprawdzić, co dokładnie obejmuje cena. Czasem atrakcyjna kwota dotyczy samochodu z rocznika produkcji 2025, zakupu za gotówkę albo ograniczonej liczby egzemplarzy. Rata leasingu może wyglądać dobrze, ale po dodaniu wpłaty własnej, ubezpieczenia i wykupu całkowity koszt będzie znacznie wyższy.
Co może zaskoczyć właściciela po zakupie
Serwis i części
Nowa marka może mieć świetny samochód, ale jeśli na reflektor trzeba czekać kilka miesięcy, codzienne użytkowanie szybko traci urok. Przed podpisaniem umowy zapytałbym wprost o czas dostawy typowych części, liczbę autoryzowanych serwisów oraz to, gdzie wykonywane są naprawy elektroniki i baterii.
Nie wystarczy informacja, że dealer „ma serwis”. Ważne jest, czy na miejscu działa diagnostyka wysokiego napięcia, czy mechanicy mają dostęp do fabrycznych procedur i czy aktualizacje systemów wykonuje się podczas zwykłego przeglądu. W samochodach z rozbudowanym oprogramowaniem to równie istotne jak wymiana oleju.
Gwarancja ma szczegóły zapisane drobnym drukiem
BYD podaje dla wybranych modeli 6 lat lub 150 000 km gwarancji na samochód oraz 8 lat lub 250 000 km na baterię. Changan Deepal S05 ma z kolei deklarowaną gwarancję na pojazd do 7 lat lub 160 000 km, a na akumulator do 8 lat lub 200 000 km.
Takie liczby wyglądają korzystnie, ale nie oznaczają, że każda część jest objęta identyczną ochroną. Osobne limity mogą dotyczyć lakieru, multimediów, elementów eksploatacyjnych i pojemności baterii. Przed zakupem trzeba przeczytać warunki gwarancji, a nie tylko reklamowy nagłówek o siedmiu czy ośmiu latach ochrony.
Przeczytaj również: Geely w Polsce - Czy warto kupić E5 lub Starray EM-i?
Spadek wartości może być większy niż w przypadku uznanej marki
Nowy producent często obniża ceny, aby szybko zdobyć rynek. To dobra wiadomość dla pierwszego właściciela, ale gorsza dla osoby, która chce sprzedać samochód po trzech latach. Jeśli importer wprowadzi dużą promocję albo nową wersję modelu, ceny używanych egzemplarzy mogą spaść szybciej.Dlatego przy zakupie z myślą o odsprzedaży wybrałbym popularny kolor, rozsądną wersję wyposażenia i napęd, którego można łatwo używać bez specjalnej infrastruktury. W praktyce umiarkowanie wyposażony SUV z hybrydą może być łatwiejszy do odsprzedania niż bardzo drogi elektryk z nietypową konfiguracją.
Jak bezpiecznie sprawdzić młodą markę przed zamówieniem auta
Jazda próbna powinna trwać dłużej niż kilka minut na parkingu. Warto sprawdzić widoczność, działanie asystentów, reakcję skrzyni biegów, wyciszenie przy prędkości autostradowej i ergonomię ekranu. Niektóre systemy ADAS, czyli elektroniczni asystenci kierowcy, potrafią ostrzegać zbyt często i po paru dniach zaczynają irytować.
- Sprawdź lokalny serwis i zapytaj o najbliższy punkt obsługi gwarancyjnej.
- Poproś o pełny cennik wraz z kosztami przeglądów i elementów eksploatacyjnych.
- Przeczytaj gwarancję, szczególnie zapisy o baterii, oprogramowaniu i obowiązkowych przeglądach.
- Zweryfikuj dostępność części takich jak szyby, reflektory, klocki hamulcowe i elementy zawieszenia.
- Porównaj finansowanie po uwzględnieniu wpłaty własnej, ubezpieczenia i wykupu.
- Sprawdź historię marki oraz opinie o konkretnym modelu, a nie tylko o całym koncernie.
- Oceń odsprzedaż na podstawie liczby ofert używanych aut i realnych cen transakcyjnych.
Przy zakupie elektryka dodałbym jeszcze test ładowania. Trzeba sprawdzić, czy samochód współpracuje z popularnymi ładowarkami, jak szybko przyjmuje energię oraz czy aplikacja mobilna działa stabilnie. Zasięg z katalogu jest punktem odniesienia, nie obietnicą przejechania takiego dystansu zimą po autostradzie.
Jeżeli samochód ma być używany przez wiele lat, zapytałbym dealera o planowane aktualizacje i możliwość ich instalowania po zakończeniu gwarancji. W nowych autach coraz więcej funkcji zależy od systemu multimedialnego, więc wsparcie producenta po kilku latach będzie miało bezpośredni wpływ na komfort i wartość pojazdu.
Jak podejść do nowej marki, żeby nie żałować po trzech latach
Młode marki nie są automatycznie złym wyborem. Często dają lepsze wyposażenie, nowocześniejszy napęd i atrakcyjniejsze warunki gwarancyjne niż firmy obecne na rynku od dekad. Ryzyko polega na tym, że nie znamy jeszcze ich trwałości, polityki cenowej i jakości obsługi w dłuższej perspektywie.
Ja traktowałbym taki zakup jako rozsądną opcję wtedy, gdy importer ma realną sieć serwisową, model jest już dostępny w kilku tysiącach egzemplarzy, a warunki gwarancji są jasne. Najbezpieczniej wybierać samochód, który odpowiada codziennym potrzebom, zamiast kierować się samą liczbą ekranów, mocą albo obietnicą rekordowego zasięgu.Jeśli planujesz sprzedać auto po dwóch lub trzech latach, sprawdź także ofertę finansowania z gwarantowaną wartością końcową. Taki zapis może ograniczyć ryzyko spadku cen, choć trzeba dokładnie przeanalizować przebieg, stan pojazdu i warunki zwrotu. Dobra oferta to nie tylko niska cena zakupu, lecz także przewidywalny koszt całego okresu użytkowania.