• Marki i modele
  • Lynk & Co 01, 02 czy 08? Który model warto kupić?

Lynk & Co 01, 02 czy 08? Który model warto kupić?

Alex Dudek

Alex Dudek

|

26 października 2026

Elegancki, miedziany Lynk & Co 08 SUV na tle nowoczesnej architektury miejskiej.

Gdy oglądam samochód, który ma działać zarówno na krótkich dojazdach, jak i podczas dłuższych tras, sama lista wyposażenia nie wystarcza. Lynk & Co to marka, która połączyła zelektryfikowane SUV-y z nietypowym abonamentem, dlatego w tym artykule wyjaśniam, jak działają jej modele, co zmieniło się w 2026 roku oraz na co uważać przy zakupie używanego egzemplarza w Polsce.

Najważniejsze fakty przed zakupem tego auta

  • Europejska gama obejmuje przede wszystkim hybrydowe 01 i 08 oraz elektryczne 02.
  • Abonament samochodowy jest w Europie wygaszany, więc nie należy zakładać, że będzie dostępny przy zakupie używanego auta.
  • Polska nie ma regularnej oficjalnej sieci sprzedaży marki, co utrudnia serwis, gwarancję i dostęp do części.
  • 01 najlepiej pasuje do kierowcy, który może ładować auto w domu, ale często jeździ także poza miastem.
  • 02 jest pełnym samochodem elektrycznym, a 08 oferuje wyjątkowo duży zasięg na prądzie jak na hybrydę plug-in.
  • Przy imporcie trzeba sprawdzić homologację, działanie aplikacji, historię serwisową i możliwość obsługi gwarancyjnej.

Dwa samochody marki Lynk & Co stoją obok siebie, zapraszając na jazdę próbną. Jeden zielony SUV, drugi szary hatchback.

Skąd wzięła się popularność tej marki

Marka powstała w 2016 roku w grupie Geely, do której należą także między innymi Volvo i Polestar. Od początku wyróżniała się pomysłem, aby samochód traktować nie tylko jako produkt, lecz także jako usługę mobilności obsługiwaną przez aplikację i internet.

Najgłośniejszym rozwiązaniem był miesięczny abonament. W zależności od kraju i konkretnej umowy opłata mogła obejmować samochód, ubezpieczenie, podstawowy serwis, assistance, pakiet danych oraz możliwość rezygnacji z większą elastycznością niż przy klasycznym leasingu. Często obowiązywał jednak limit kilometrów, a uszkodzenia ponad normalne zużycie mogły zostać rozliczone przy zwrocie auta.

To rozwiązanie było atrakcyjne dla osób, które nie chciały brać kredytu ani martwić się odsprzedażą. Miało też słabszą stronę. Po kilku latach użytkownik nie budował własności samochodu, a miesięczna opłata nie zawsze była korzystniejsza od zakupu, szczególnie przy długim okresie użytkowania.

W 2026 roku europejski model biznesowy wyraźnie przesuwa się w stronę sprzedaży, finansowania i wynajmu. Własny abonament jest wygaszany, a dotychczasowi klienci otrzymują informacje dotyczące zakończenia lub zmiany umowy. Dlatego używane auto po abonamencie trzeba traktować jak zwykły samochód z historią flotową, a nie jak gwarancję dalszego dostępu do tej samej usługi.

Modele europejskie i ich najważniejsze różnice

W europejskiej ofercie dominują trzy modele. Numeracja może być myląca, bo samochody różnią się nie tylko wielkością, ale przede wszystkim rodzajem napędu i sposobem użytkowania.

Model Napęd Najważniejsze dane Dla kogo
01 Hybryda plug-in Do 75 km na prądzie, 276 KM, bagażnik około 466 l Dla kierowcy pokonującego codziennie krótkie odcinki i regularnie jeżdżącego w trasę
02 Samochód elektryczny Do 435 km w wersji Core lub 445 km w wersji More, 0-100 km/h w 5,5 s Dla osoby mającej dostęp do ładowania i akceptującej planowanie dłuższych podróży
08 Duża hybryda plug-in Do 200 km na prądzie, ponad 1000 km zasięgu łącznego, bagażnik około 540 l Dla rodziny potrzebującej dużego SUV-a bez rezygnacji z silnika spalinowego

01 jako najbardziej rozsądny wybór z drugiej ręki

01 to kompaktowy SUV z hybrydą plug-in. Jego największy sens pojawia się wtedy, gdy można go ładować w domu lub w pracy. W codziennych dojazdach do kilkudziesięciu kilometrów silnik spalinowy może włączać się sporadycznie, ale podczas podróży autostradowej samochód zachowuje się już jak ciężki SUV z benzynowym napędem.

Deklarowane 75 km zasięgu elektrycznego należy traktować jako wynik laboratoryjny. Temperatura, prędkość, ogrzewanie i stan naładowania wyraźnie zmieniają realny rezultat. Przy oględzinach używanego egzemplarza ważniejsze od samej wartości na ekranie jest sprawdzenie, czy akumulator ładuje się prawidłowo i czy system nie zgłasza błędów.

02 dla osób gotowych na pełną elektryfikację

02 jest elektrycznym crossoverem o dynamicznym charakterze. Wersja More oferuje według danych producenta do 445 km zasięgu, a ładowanie od 10 do 80 procent może zająć około 30 minut w sprzyjających warunkach. Wersja Core ma nieco mniejszy zasięg i skromniejsze wyposażenie, ale może być rozsądniejsza cenowo.

To samochód wygodny w mieście i na drogach szybkiego ruchu, lecz przed zakupem trzeba sprawdzić lokalną infrastrukturę. W Polsce szczególnie istotne jest, czy w pobliżu domu znajduje się ładowarka AC, a podczas tras szybka ładowarka DC. Bez tego codzienne korzystanie z elektryka szybko staje się uciążliwe.

08 jako duży SUV z nietypowo dużym zasięgiem elektrycznym

08 jest wyraźnie większy i bardziej komfortowy od 01. Jego wyróżnikiem pozostaje około 200 km jazdy na prądzie według cyklu WLTP, a łączny zasięg przekracza 1000 km. To ciekawa propozycja dla kogoś, kto większość tygodnia jeździ bezemisyjnie, ale nie chce planować każdej długiej podróży pod kątem ładowarek.

Trzeba jednak pamiętać, że duża bateria, wysoka masa i bogate wyposażenie podnoszą cenę zakupu oraz potencjalny koszt napraw. W przypadku importu używanego 08 sprawdziłbym szczególnie dostępność części nadwozia, elementów układu ładowania i oprogramowania w języku używanym przez kierowcę.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie używanego egzemplarza

Samochody po abonamencie mogą mieć regularny serwis, ale często były użytkowane przez wiele osób. Nie oznacza to automatycznie złego stanu, jednak zwiększa znaczenie dokładnych oględzin. Ja zaczynam od dokumentów, a dopiero później oceniam wygląd auta.

Historia auta jest ważniejsza niż atrakcyjna cena

  • Sprawdź numer VIN, datę pierwszej rejestracji i zgodność przebiegu z dokumentami.
  • Poproś o potwierdzenie przeglądów, napraw oraz wykonanych kampanii serwisowych.
  • Zweryfikuj, czy samochód nie był intensywnie wykorzystywany w car sharingu lub jako auto flotowe.
  • Sprawdź, czy poprzedni właściciel wylogował konto z aplikacji i usunął dostęp do samochodu.
  • W hybrydzie wykonaj diagnostykę baterii trakcyjnej i układu ładowania.
  • W elektryku sprawdź stan baterii, historię szybkiego ładowania oraz działanie portu CCS.

W 01 trzeba dodatkowo zweryfikować harmonogram obsługi rozrządu. Producent publikuje dla tego modelu informacje dotyczące wymiany paska rozrządu, więc nie należy zakładać, że napęd hybrydowy eliminuje typowe czynności silnika spalinowego.

Europejski model to nie to samo co auto z Chin

Na rynku importerskim można znaleźć także oznaczenia 03, 06, 09, 900 oraz serie 07-10 EM-P. Nie są one automatycznie odpowiednikami europejskich modeli. Mogą mieć inne systemy multimedialne, częstotliwości ładowania, oprogramowanie, wyposażenie bezpieczeństwa i wymagania homologacyjne.

Jeżeli samochód pochodzi spoza Unii Europejskiej, upewnij się, że ma dokumenty potrzebne do rejestracji w Polsce. Indywidualna homologacja, tłumaczenia, odprawa celna i dostosowanie świateł mogą znacząco zwiększyć całkowity koszt. Niska cena z ogłoszenia często nie jest ceną auta gotowego do legalnej eksploatacji.

Serwis, aplikacja i koszty codziennego użytkowania

Samochody korzystają z rozbudowanej elektroniki, zdalnych aktualizacji i usług połączonych z aplikacją. To wygodne, ale tworzy dodatkową zależność od producenta. Przy używanym aucie sprawdziłbym nie tylko stan mechaniczny, lecz także działanie konta, aplikacji, nawigacji, kamer i aktualizacji OTA.

Warunki gwarancji zależą od rynku i konkretnego numeru VIN. W europejskich materiałach producenta pojawia się najczęściej około 4 lat lub 120 000 km dla samochodu oraz do 8 lat lub 160 000 km dla baterii wysokiego napięcia. Te wartości nie powinny być traktowane jako uniwersalne dla każdego importu, dlatego trzeba poprosić o pełne warunki gwarancji przed podpisaniem umowy.

Pomoc drogowa bywa ograniczona czasowo, często do pierwszych dwóch lat od rejestracji. Po tym okresie właściciel powinien sprawdzić, czy assistance wynika jeszcze z polisy, czy trzeba wykupić je osobno.

Przeczytaj również: Nissan Patrol Nismo - Moc czy kompromis? Analiza przed zakupem

Prosty sposób na policzenie kosztu energii

Przy elektrycznym 02 można szybko oszacować koszt jazdy. Jeżeli samochód zużywa średnio 17 kWh na 100 km, a energia z domowego ładowania kosztuje przykładowo 1,20 zł za kWh, przejechanie 100 km kosztuje około 20,40 zł. To wyliczenie orientacyjne, bo zimą, przy wysokich prędkościach lub ładowaniu publicznym wynik będzie wyższy.

W przypadku 01 i 08 oszczędność zależy głównie od regularnego ładowania. Pusty akumulator oznacza, że hybryda wozi ciężką baterię, ale korzysta głównie z benzyny. Dlatego plug-in hybrid ma sens wtedy, gdy większość codziennych tras mieści się w zasięgu elektrycznym i kierowca faktycznie podłącza auto po jeździe.

W Polsce trzeba też doliczyć potencjalnie wyższy koszt części sprowadzanych z zagranicy oraz diagnostyki w warsztacie, który zna tę markę. Z mojego punktu widzenia to właśnie zaplecze serwisowe, a nie osiągi, jest największym ryzykiem przy zakupie niszowego samochodu.

Czy zakup tego auta w Polsce ma sens

W 2026 roku marka nie ma w Polsce regularnej, oficjalnej sieci sprzedaży porównywalnej z popularnymi producentami. Samochód można znaleźć u niezależnych importerów lub sprowadzić z rynku europejskiego, ale przed zakupem trzeba ustalić, kto przyjmie auto na przegląd i kto odpowiada za ewentualną naprawę gwarancyjną.

Najbezpieczniejszą drogą jest zakup samochodu z europejską homologacją, pełną historią i dokumentem potwierdzającym gwarancję. Auto z Hiszpanii, Francji, Niemiec czy Holandii może być łatwiejsze do obsługi niż egzemplarz sprowadzony bezpośrednio z Chin, nawet jeśli ten drugi wygląda atrakcyjniej cenowo.

Przed wpłatą zaliczki zadałbym sprzedawcy pięć konkretnych pytań:

  1. Czy auto ma europejską homologację i komplet dokumentów do rejestracji?
  2. Czy gwarancja jest ważna w Polsce i jaki serwis może ją realizować?
  3. Czy aplikacja oraz usługi online działają na polskim rynku?
  4. Czy można wykonać niezależny test baterii i jazdę próbną?
  5. Kto zapewnia części oraz naprawę w razie awarii elektroniki?

Najmniej ryzykowny wydaje mi się używany 01 z udokumentowaną historią z rynku europejskiego. 02 będzie lepsze dla kierowcy posiadającego własne miejsce do ładowania, natomiast 08 ma sens głównie wtedy, gdy jego większe rozmiary, komfort i zasięg elektryczny rzeczywiście są potrzebne.

Najrozsądniejszy scenariusz dla polskiego kierowcy

Ta marka nadal potrafi zainteresować wyposażeniem, designem i nietypowym podejściem do korzystania z samochodu. W 2026 roku trzeba jednak patrzeć na nią przede wszystkim jak na zakup konkretnego auta, a nie abonamentowej usługi. Dobry VIN, sprawna bateria, potwierdzona gwarancja i realny plan serwisowania są ważniejsze niż okazjonalna cena z ogłoszenia.

Jeżeli te cztery elementy są potwierdzone, samochód może być ciekawą alternatywą dla popularniejszych SUV-ów. Jeśli sprzedawca nie potrafi wyjaśnić pochodzenia auta, działania aplikacji albo warunków naprawy, lepiej odpuścić nawet wtedy, gdy oferta wygląda wyjątkowo korzystnie.

FAQ - Najczęstsze pytania

Model 01 pasuje kierowcy, który może ładować auto w domu i regularnie jeździ poza miastem. Model 02 będzie lepszy dla osoby gotowej na pełną elektryfikację i mającej dostęp do ładowarek, a 08 dla rodziny potrzebującej dużego SUV-a z około 200 km zasięgu elektrycznego i ponad 1000 km zasięgu łącznego.

Należy zweryfikować europejską homologację, numer VIN, komplet dokumentów do rejestracji oraz historię serwisową. Warto też potwierdzić działanie aplikacji, dostępność gwarancji w Polsce, możliwość niezależnego testu baterii i to, kto zapewni części oraz naprawę elektroniki.

Nie należy tego zakładać, ponieważ europejski abonament jest wygaszany, a model biznesowy przesuwa się w stronę sprzedaży, finansowania i wynajmu. Używany samochód po abonamencie trzeba traktować jak auto z historią flotową, sprawdzając jego stan, przebieg i dokumentację.

Przy zużyciu 17 kWh na 100 km i cenie domowego ładowania 1,20 zł za kWh koszt wynosi około 20,40 zł. Zimą, przy wysokich prędkościach lub korzystaniu z publicznych ładowarek wydatek będzie wyższy.
Oceń artykuł

Średnia: 5.0 / 5 · 2 oceny

Tagi

lynk & co hybrydy plug-in samochody elektryczne import samochodów abonament samochodowy

Udostępnij artykuł

Autor Alex Dudek
Alex Dudek
Nazywam się Alex Dudek i od 11 lat zajmuję się tematyką samochodów używanych, koncentrując się na ich zakupie, serwisie oraz eksploatacji. Moje zainteresowanie motoryzacją zaczęło się w dzieciństwie, kiedy to spędzałem godziny, obserwując różne modele aut i ucząc się ich specyfiki. Dzięki doświadczeniu zdobytemu w branży, potrafię jasno i zrozumiale wyjaśnić zawirowania dotyczące rynku aut używanych, co pozwala mi pomagać innym w podejmowaniu świadomych decyzji. Pisząc artykuły, zawsze dbam o to, aby informacje były rzetelne, aktualne i przystępne. Staram się porównywać różne źródła, analizować trendy oraz upraszczać skomplikowane zagadnienia, aby każdy mógł z łatwością zrozumieć, na co zwracać uwagę przy zakupie używanego pojazdu. Moim celem jest dostarczanie wartościowych treści, które pomogą czytelnikom w codziennym użytkowaniu samochodów oraz w ich serwisowaniu.
Komentarze (2)
  • N

    Nina

    27 października 2026

    Ciekawa sprawa z tymi Lynkami, u siebie w garażu mam starego Passata, ale ostatnio myślałem o czymś nowszym. Ta kwestia z serwisem i gwarancją w Polsce to jest coś, co mnie zawsze odstrasza od takich "egzotycznych" marek. Trzeba by chyba samemu ogarniać części, a to już nie na moją głowę.

    Alex DudekAlex DudekAutor

    27 października 2026

    Rozumiem obawy, to faktycznie kluczowa kwestia przy mniej popularnych markach.

  • K

    Kasia_1990

    26 października 2026

    No i proszę, u mojej sąsiadki ostatnio była taka dyskusja, bo syn chciał kupić sobie to Lynk & Co 01, a ona się martwiła, że to taka nowa marka i co z serwisem... I ten artykuł to jak znalazł, bo dokładnie o tym piszecie! Ta sprawa z homologacją i gwarancją to naprawdę ważna rzecz, bo potem człowiek się buja i szuka pomocy. Dobrze, że zwracacie na to uwagę, bo nie każdy o tym pomyśli przy zakupie. Dzięki za te porady! 🙂

Dodaj komentarz